TANKUJEMY BAKODBUDOWA TOYOTY LESZKA KUŚMIRKA

Toyota Leszka. Historia, która nie może się zatrzymać

Ta Toyota to dobrze znany samochód w środowisku rajdowym Jeleniej Góry.
Przez lata należała do Leszka Kuśmirka – pasjonata motorsportu i osoby, która dokumentowała rajdy i ludzi, którzy je tworzyli.

Leszka nie ma już z nami. Odszedł nagle i zostawił po sobie ogromną pustkę w naszym środowisku. Bardzo nam go brakuje — jako człowieka, rozmówcy, stałej postaci rajdowych spotkań. Zostały jednak jego zdjęcia, wspomnienia i ten samochód.

Auto przetrwało wiele sezonów, startów i zmian. Dziś wymaga gruntownej odbudowy. Chcemy przywrócić je do stanu, w którym znów będzie mogło pokazywać kawałek historii rajdów w Karkonoszach — już nie na odcinkach specjalnych, ale podczas wydarzeń, spotkań i wystaw.

To projekt społeczny. Odbudowa będzie dokumentowana krok po kroku, a każdy, kto zechce, może dołożyć swoją cegiełkę do powrotu tego samochodu.

Czasem najlepszym sposobem na opowiadanie historii jest… po prostu pozwolić jej znów wyjechać z garażu.

Wyobraźcie sobie końcówkę lat 90.

Na drogach królują Maluchy, Duże Fiaty i Polonezy. I nagle w Jeleniej Górze pojawia się ona – Toyota Corolla stylizowana na rajdową WRC Carlosa Sainza. Samochód jak z rajdowego plakatu. Taki, o którym marzył każdy dzieciak i każdy fan motorsportu.

Na Dolnym Śląsku rajdy zawsze były czymś więcej niż tylko sportem. To tutaj rozgrywano rundy mistrzostw Polski i Europy, a z Jeleniej Góry pochodzą mistrzowie Polski – Marek Gieruszczak i Maciej Maciejewski. Nic więc dziwnego, że taka Toyota od razu stała się lokalną sensacją.

Skąd się tu wzięła ta Toyota?

W 1999 roku tygodnik Auto Świat zorganizował konkurs z wiedzy o rajdach i wyścigach. Główna nagroda? Właśnie ta Toyota Corolla w barwach Carlosa Sainza.

Wygrał ją Leszek Kuśmirek – kibic, pasjonat i fotograf rajdowy z Jeleniej Góry.

– W konkursie wzięło udział około 30 tysięcy osób. Wysłałem chyba 20 kuponów. Po dwóch miesiącach zadzwonili z redakcji i powiedzieli, że jestem w finale, wśród dziesięciu osób walczących o główną nagrodę – wspominał Leszek. – Po tym telefonie zacząłem intensywnie się uczyć, zwłaszcza o Formule 1, bo wcześniej prawie nic o niej nie wiedziałem. Wygrana to było niesamowite uczucie. Takie rzeczy zdarzają się raz w życiu.

Toyota szybko stała się rozpoznawalna. Ludzie zagadywali i robili zdjęcia.

– Dzięki Toyocie poznałem mnóstwo ludzi, przestałem być anonimowy. Auto było naprawdę charakterystyczne — mówił Leszek.

Jako kibic brał nią udział w wielu rajdach w Europie. Rajdowa stylizacja często wywoływała zabawne sytuacje — zdarzało się, że obsługa zawodów brała ten samochód za uczestnika rajdu.

Dziś ta sama jeleniogórska Toyota w barwach Carlosa Sainza potrzebuje gruntownej odbudowy. Po latach użytkowania trafiła do Muzeum Motoryzacji w Jeleniej Górze.

– Podjęliśmy decyzję o odbudowie samochodu i przywróceniu mu dawnej świetności. Chcemy przypomnieć tę historię i jeszcze raz przeżyć emocje, które się z nią wiążą – mówi Ryszard Piotrowski z Rady Programowej muzeum.

Chcesz usłyszeć tę historię z pierwszej ręki? Obejrzyj wywiad z Leszkiem, w którym opowiada o kulisach wygrania Toyoty i emocjach, które temu towarzyszyły.

Tak wyglądała Toyota Corolla wygrana przez Leszka w konkursie Auto Świat w dniu odbioru w salonie Toyoty w Markach (1999 rok).

Leszek przy swojej Toyocie, w dniu kiedy pojawiła się na wystawie w Muzeum Techniki i Motoryzacji w Jeleniej Górze (2023).

Dołóż paliwa do tej historii

Twoja wpłata wspiera odbudowę rajdowej Corolli Leszka, która po remoncie będzie wykorzystywana w działaniach edukacyjnych i podczas wydarzeń motoryzacyjnych.

Dane do wpłat:

Fundacja Historia kołem się toczy
ul. Pocztowa 2/5, 58-500 Jelenia Góra
KRS: 0001027782

mBank 46 1140 2004 0000 3602 8595 2137

z dopiskiem Toyota Leszka

Pamiętaj — jako osoba fizyczna możesz odliczyć przekazaną darowiznę od podatku do wysokości 6% swojego rocznego dochodu (zgodnie z obowiązującymi przepisami).

Lenek…

Lenek…

O Leszku Kuśmirku trudno mówić oficjalnie. W naszym gronie to zawsze był po prostu Lenek. Kto jeździł na rajdy przez ostatnie kilkadziesiąt lat, ten prędzej czy później na niego trafił. Zawsze był częścią tego krajobrazu. Wyrósł z tego środowiska razem z całą swoją...