Postanowiliśmy wrócić do historii Leszka poprzez rozmowy z osobami, które znały go najlepiej i przez lata spotykały na rajdowych trasach. W tej części głos oddajemy Maciej Maciejewski.

To pierwsza część rozmowy, w której wracamy do początków pasji Leszek Kuśmirek — do czasu, gdy rajdy były dla niego przede wszystkim miejscem, w którym chciał być jak najczęściej, a fotografia dopiero zaczynała zajmować coraz ważniejsze miejsce w jego życiu.

Maciek opowiada o Leszku jako o kimś, kto bardzo naturalnie wszedł w rajdowe środowisko, najpierw jako stały bywalec zawodów, jedna z tych osób, które widywało się na kolejnych odcinkach specjalnych. 

W tej rozmowie wracamy do momentu, w którym z kibica stawał się kimś, kto dokumentuje rajdy od środka. To opowieść o pierwszych krokach, uczeniu się w praktyce i o tym, jak pasja do motorsportu zaczęła łączyć się z fotografią. Bez wielkich planów i bez zawodowych ambicji — raczej z potrzeby bycia blisko tego świata i zachowywania go na zdjęciach.

To także obraz rajdowego środowiska sprzed lat — bardziej kameralnego, opartego na relacjach i stałej obecności tych samych ludzi. Leszek był jedną z takich osób. Zawsze obecny, rozpoznawalny, związany z rajdami nie tylko przez aparat, ale przez swoją wieloletnią obecność.

W kolejnych częściach rozmowy pojawią się dalsze etapy tej drogi, ale tutaj zatrzymujemy się na samym początku — przy momencie, w którym ta pasja dopiero zaczynała nabierać kształtu.

🎥 Poniżej pierwsza część rozmowy z Maćkiem Maciejewskim.