by Ryszard Piotrowski | gru 30, 2025 | HISTORIE KOŁEM PISANE
Kiedy próbuję wyobrazić sobie początek tej historii, najpierw widzę bramę przy Jagiellońskiej w latach pięćdziesiątych. Jest jeszcze nowa, beton świeży, a w halach dopiero ustawiają maszyny. 6 listopada 1951 roku z hali montażowej wyjeżdża pierwszy samochód — Warszawa...
by admin_muzeum | gru 20, 2025 | Aktualności, HISTORIE KOŁEM PISANE, Toyota Leszka
Postanowiliśmy wrócić do historii Leszka poprzez rozmowy z osobami, które znały go najlepiej i przez lata spotykały na rajdowych trasach. W tej części głos oddajemy Maciejowi Maciejewskiemu. To pierwsza część rozmowy, w której wracamy do początków pasji Leszek...
by admin_muzeum | gru 20, 2025 | Aktualności, HISTORIE KOŁEM PISANE, Toyota Leszka
O Leszku Kuśmirku trudno mówić oficjalnie. W naszym gronie to zawsze był po prostu Lenek. Kto jeździł na rajdy przez ostatnie kilkadziesiąt lat, ten prędzej czy później na niego trafił. Zawsze był częścią tego krajobrazu. Wyrósł z tego środowiska razem z całą swoją...
by Bianka Naciążek | gru 14, 2025 | HISTORIE KOŁEM PISANE, Wspomnienia Maćka Maciejewskiego
NA JEDNYM ZAKRĘCIE – WSPOMNIENIA MAĆKA MACIEJEWSKIEGO zdjęcia: Leszek Kuśmirek Rajd Wisły: Nigdy po tej lekcji już do niczego się nie przyznałem, startując w rajdach samochodowych Automobilklub Karkonoski istnieje od 1980 roku. Wciąga mnie pilotaż i mechanika....
by admin_muzeum | gru 6, 2025 | HISTORIE KOŁEM PISANE, Toyota Leszka
Zanim ta Toyota trafiła do naszego projektu odbudowy, była po prostu spełnionym marzeniem jednego człowieka. W udostępnianym wywiadzie Leszek Kuśmirek opowiada, jak wyglądały kulisy wygrania tego samochodu w konkursie motoryzacyjnym. Mówi o tym, jak wysyłał kupony,...
by Bianka Naciążek | gru 1, 2025 | HISTORIE KOŁEM PISANE, Wspomnienia Maćka Maciejewskiego
NA JEDNYM ZAKRĘCIE – WSPOMNIENIA MAĆKA MACIEJEWSKIEGO zdjęcia: Leszek Kuśmirek Jeśli koła się kręcą… to walczymy. Zawsze do końca. Do mety. Zapoznanie się z oponami — przyznam, że to był mój głupi pomysł. Badanie kontrolne ma być późnym popołudniem w Karpaczu....